Ten post powinien się znaleźć tutaj 31.12. ale jakoś nie byłam pewna czy chcę coś pisać ;)
Dzisiaj bez moich prac - za to z podsumowaniem tego co było w 2011 roku ;) Dla mnie prywatnie to był dość dziwny rok - było wiele pięknych i szczęśliwych chwil ale niestety też były momenty tragiczne (ale zbyt prywatne, żeby tu o nich pisać).
Za tegoroczne pozytywy uważam:
1. Blog skończył roczek a mi się nie znudziło (ani pisanie ani tworzenie) ;)
2. Poprowadziłam 2 mini warsztaty - zaraziłam pasją kolejne osoby ;)
3. Obroniłam licencjat i studiuję dalej ;):):)
4. Spełniło się jedno moje marzenie - byłam w Rzymie - i z przyjemnością jeszcze tam pojadę ;)
5. Dzięki moim pracom wygrałam iPoda ;) o czym pisałam TUTAJ
6.Spełniło się moje marzenie z dzieciństwa - dostałam sztalugi ;) - widać na zdjęciu obok, a towarzyszą im inne moje prezenty świąteczno-urodzinowe - kolczyki (chyba wszyscy wiedzą, że mam do nich słabość), niektóre z nich też są hand-made ;)
7. Mamy nowego mieszkańca domu ;) Został z nami na stałe trzeci kot ;)
8. Wygrałam pierwsze w życiu candy ;)
To chyba tyle ;)
A jeśli chodzi o 2012 to mam nadzieję, że będzie lepszy niż 2011 ;) czego Wam wszystkim i sobie życzę ;)
a co bym chciała ;)??
1. Nadal rozwijać się twórczo
2. Zarażać innych miłością do rękodzieła
3. Studiować pracować i mieć jeszcze więcej czasu na moje "dzieła" bo pomysłów nie brakuje ;)
Ale się rozpisałam ;) - jak nigdy ;)
aaaa i jeszcze jedno zgłosiłam bloga do konkursu na bloga roku - wiem, że w sieci jest wiele lepszych, ładniejszych i ciekawszych blogów, ale chciałam zobaczyć jak wypadam na tle innych ;) a może komuś się spodoba i będzie zaglądać częściej ;)
Piękne podsumowanie!Pozdrawiam serdecznie i życzę pomyślności!papa
OdpowiedzUsuńWspaniałe podsumowanie...
OdpowiedzUsuńa więc wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok!
Pozdrawiam ciepło i z serca dziękuję za odwiedziny i miłe słowo na blogu:)
Peninia*